Szkolenie z AI dla przedsiębiorców
Organizuje Elite Investor Club — społeczność przedsiębiorców i inwestorów
23–24 sierpnia 2026Łódź · dwa dni · grupa do 15 osób
Dwa dni przy własnym komputerze i na własnych danych. Budujesz asystenta, który zna Twoją ofertę, Twoją bazę klientów i sposób, w jaki piszesz do ludzi. Wracasz z działającym narzędziem, nie z notatkami.
Faktura bez VAT · płatność online · drugi termin: 13–14 września
Najpierw Excel, na którym liczyliśmy opłacalność flipów przez dziesięć lat. Potem aplikacja, która go zastąpiła — powstała z tego Excela, fragmentu mojej książki i rozmowy z asystentem, w ciągu jednego dnia. Na koniec terminal: asystent sam przegląda ogłoszenia, otwiera zdjęcia i mówi, które mieszkanie odpada i dlaczego. Fragment zaczyna się w 34. minucie.
Ta aplikacja działa publicznie — możesz ją otworzyć i policzyć na niej swoją inwestycję: kalkulator opłacalności flipa. Powstała dokładnie tą metodą, której uczymy na sali: opisujesz własnymi słowami, jak liczysz, i wychodzi narzędzie liczące po Twojemu.
Liczy każdemu, kto ją otworzy. Automatyczne badanie rynku — ta część z 38. minuty, w której asystent sam wchodzi w ogłoszenia, otwiera zdjęcia i odrzuca oferty — działa dopiero po podpięciu AI do własnego komputera. Tego u siebie nie uruchomisz z przeglądarki: to jest właśnie to, co ustawiamy na sali pierwszego dnia, na Twoim laptopie.
Baza kontaktów rozsypana po kilku arkuszach — trochę w Excelu, trochę w Arkuszach Google. Oferta, o której połowa klientów nie wie. Skrzynka, w której giną tematy warte więcej niż miesiąc pracy. A obok tego czat w przeglądarce, któremu za każdym razem tłumaczysz od zera, czym się zajmujesz.
W trakcie rozmowy szukasz, kim on właściwie jest, co u Ciebie zamawiał i na czym się skończyło.
Pamiętasz, że taka rozmowa była. Nie pamiętasz z kim, kiedy ani czy warto do niej wrócić.
Oferta ma dziś kilkanaście pozycji. Ludzie, którzy już Ci zaufali, wiedzą o jednej.
Wtedy, kiedy akurat o nim pomyślisz. Reszta zostaje w skrzynce i cicho wygasa.
Najdroższe jest to, czego nie widać. W żadnym zestawieniu nie ma pozycji „utracone, bo nie oddzwoniłem". Problem nie trafia na żaden raport i nikt go nie zgłasza.
Warsztat kończy się odbiorem, jak przy mieszkaniu: sprawdzasz punkt po punkcie, czy wszystko działa na Twoim komputerze. Poniżej lista, którą odhaczamy wspólnie w ostatnim bloku drugiego dnia.
Miara sukcesu jest jedna: czy po powrocie do biura odpalisz to sam. Dlatego wieczorem pierwszego dnia dostajesz zadanie do wykonania w hotelu, bez nas obok. Rano zaczynamy od tego, co się wysypało.
Programy, których nie kupisz, bo nikt ich nie napisał pod to, jak liczy i pracuje akurat Twoja firma. Poniżej dziesięć rzeczy, które powstały tą metodą u nas — w kolejności, jaką wskazały osoby zapisane na listę chętnych.
Twoje formuły, Twoje scenariusze: cena, koszty, kredyt, podatek i czas zamrożenia pieniędzy. Ze scenariuszami „co, jeśli sprzedam taniej”.
U nas: kalkulator opłacalności flipa — działa publicznie, kliknij i sprawdź.
Od opisu problemu własnymi słowami do działającego narzędzia. Firma przestaje dopasowywać się do gotowego systemu.
U nas: generator ofert i prezentacji, narzędzia do umów, panel zgłoszeń.
Lata korespondencji przemielone w uporządkowaną bazę: kto, kiedy, w jakiej sprawie, na czym się skończyło i kiedy następny kontakt.
U nas: 1 355 osób wyłuskanych ze skrzynki — z kwotami, telefonami i cytatami z ich wiadomości.
PDF-y z banku wchodzą, wychodzi rozpisany miesiąc: przychody, koszty według kategorii, płatności powtarzalne, miejsce, w którym ucieka wynik.
U nas: miesięczny obraz finansów spółki i zestawienie przelewów z ośmiu lat historii rachunków.
Otwierasz rano i widzisz stan: co wymaga reakcji dziś, co wisi od tygodnia, które tematy są blisko domknięcia. Dane zbierają się same.
U nas: panel z 38 wskaźnikami odświeżanymi automatycznie.
Oferta wypełniona danymi konkretnego klienta, warianty cenowe z policzoną marżą, odpowiedzi na typowe obiekcje przygotowane z góry.
U nas: cenniki, oferty i komplet materiałów sprzedażowych składane w kilkanaście minut.
Strona sprzedażowa, formularz, powiadomienie na maila i zgłoszenia spływające w jedno miejsce.
U nas: sześć stron, łącznie z tą, którą właśnie czytasz.
Poranny przegląd skrzynki, wersje robocze odpowiedzi Twoim stylem, pisma i aneksy z szablonu, audyt ryzyk w umowie.
U nas: kilkanaście aneksów pracowniczych i komplet pism procesowych.
Godziny nagrań i sterty PDF-ów stają się tekstem, który przeszukujesz jednym zapytaniem.
U nas: 1 152 nagrania, 308 godzin materiału i 35 numerów czasopisma.
Wiedza z Twojej głowy zamieniona w procedury, materiały i ofertę — działa także wtedy, gdy Ciebie nie ma na miejscu.
U nas: encyklopedia ze 128 opracowanymi hasłami.
Na sali robisz jedną albo dwie z tych rzeczy — na własnych danych, do końca. Wychodzisz ze schematem, według którego dokładasz resztę u siebie. Powyższa lista pokazuje, dokąd ta metoda dochodzi, a nie plan dwóch dni.
Bez uczenia się komend i bez sztuczek promptowych. Tak wygląda poranek po wdrożeniu — na przykładzie firmy, która wraca z targów z pękiem wizytówek.
Przykład ilustrujący sposób pracy. Na warsztacie robisz to na własnej bazie i własnej ofercie.
Najciekawsze jest to, co znika z Twojej głowy.
Dzień pierwszy stawia fundament: środowisko, bezpieczeństwo, pierwszy asystent. Dzień drugi zamienia go w system, który się nie sypie i jest podpięty do prawdziwych narzędzi. Kolejność bloków dopasowujemy do tego, z czym przyjedziecie.
Cel dnia: masz na swoim laptopie działające środowisko, rozumiesz granice bezpieczeństwa i masz pierwszego asystenta, który zna Twoją firmę.
To samo zadanie z prawdziwej firmy wykonane na dwa sposoby obok siebie. Widzisz różnicę, zanim cokolwiek instalujesz.
Wyjdziesz wiedząc: na czym polega różnica między rozmową z modelem a systemem, który ma dostęp do Twoich plików, pamięć i możliwość działania.
Czym jest terminal na Macu i na Windowsie. Osiem komend, które wystarczą na wszystko. Instalacja, logowanie, pierwsza rozmowa. Krok po kroku razem z całą salą.
Bramka wyjścia: każdy uczestnik ma uruchomionego asystenta w swoim folderze. Nie idziemy dalej, dopóki nie działa na wszystkich laptopach w sali.
Gdzie fizycznie trafiają Twoje dane i kto ma do nich dostęp. Co zostaje lokalnie, a co wychodzi do sieci. Lista rzeczy, których nie wrzucamy nigdy. RODO w praktyce małej firmy. Anonimizacja bazy klientów. Klucze i hasła: gdzie je trzymać.
Ćwiczenie kontrolne: celowo prosisz asystenta o operację, która ma zostać zablokowana, i sprawdzasz, że blokada zadziałała. Nieprzetestowane zabezpieczenie to brak zabezpieczenia.
Anatomia asystenta: plik konstytucji, pliki bazowe, pliki robocze. Pakiet przygotowawczy zamienia się w profil firmy, personę klienta i ofertę. Piszesz instrukcje, których asystent faktycznie słucha. Zasady antyhalucynacyjne: jak zmusić go, żeby powiedział „nie mam tej informacji" zamiast zmyślić liczbę.
Bramka wyjścia: Twój asystent poprawnie odpowiada na trzy pytania o Twoją firmę i poprawnie odmawia odpowiedzi na jedno pytanie spoza plików.
Dlaczego kilku wyspecjalizowanych bije jednego do wszystkiego. Jak rola dostaje własny plik i własne zasady. Granice ról i delegowanie zadań między nimi. Budujesz dwie role dobrane pod czynności, które najbardziej Cię irytują.
Bramka wyjścia: dwie działające role plus porównanie — to samo pytanie zadane asystentowi ogólnemu i wyspecjalizowanemu.
Uruchamiasz system wieczorem sam, bez nas obok, i zapisujesz, co odpowiedział źle. To jedyny sposób, żeby sprawdzić, czy poradzisz sobie po powrocie do biura.
Cel dnia: od pojedynczego asystenta do systemu, który się nie sypie, ma kopie zapasowe i jest podpięty do prawdziwych narzędzi.
Zbieramy listę wczorajszych problemów z sali i naprawiamy je na żywo. Najlepszy materiał szkoleniowy, jaki można mieć, bo pochodzi z prawdziwych maszyn uczestników.
Czym jest zapisana procedura i kiedy warto ją napisać. Reguła: jeżeli robisz to trzeci raz, to jest skill. Do tego zasady, których nikt nie mówi na początku: najprostsze działające rozwiązanie zamiast fabryki, sprawdź zanim ogłosisz „gotowe", jedna sesja to jedno zadanie, kiedy zacząć od nowa zamiast poprawiać po raz siódmy.
Bramka wyjścia: Twój własny skill uruchamia się i wykonuje zadanie od początku do końca.
Dlaczego katastrofa jest kwestią czasu: skasowany folder, awaria dysku, asystent nadpisał plik. Repozytorium jako maszyna czasu do plików. Prywatne kontra publiczne i najczęstszy błąd, czyli wystawienie danych klientów na widok publiczny. Plik wykluczeń. Zasada kopii 3-2-1 dla małej firmy.
Symulacja katastrofy: celowo psujemy plik i przywracamy go. Wychodzisz z repozytorium i pewnością, że umiesz cofnąć błąd.
Czym jest integracja i czym różni się od ręcznego kopiowania danych. Co realnie da się podpiąć w małej firmie. Bezpieczeństwo: co dajesz, klikając „zezwól", jak odebrać dostęp, po co rozdzielać konta.
Ćwiczenie na żywo: asystent przegląda Twoją skrzynkę, wyciąga wiadomości wymagające odpowiedzi i przygotowuje wersje robocze. Reguła „nigdy nie wysyła bez potwierdzenia" wpisana do konfiguracji na sali.
Blok pokazowy z prawdziwej firmy. Część pierwsza, liczby: kalkulator opłacalności inwestycji z kosztem pieniądza w czasie, scenariusze przy dłuższym terminie i niższej cenie wyjścia, oraz czego AI nie policzy i gdzie nie wolno jej ufać. Część druga, baza: porządkowanie i segmentacja kilkudziesięciu tysięcy kontaktów bez łamania RODO, personalizacja przy dużej skali, obsługa skrzynki i follow-upy.
Dla innych branż: zadanie tłumaczenia mechaniki na własne liczby. To nie musi być nieruchomość — może być wycena zlecenia albo marża na projekcie.
Przechodzimy wspólnie listę rezultatów punkt po punkcie. Każdy wypełnia i wypowiada na głos konkretny plan: jedna czynność na pierwszy tydzień, druga rola albo integracja na kolejne dwa, skill na koniec. Do tego miara w godzinach i data, w której sprawdzasz, czy to działa.
Zasada 70/30. Siedemdziesiąt procent czasu piszesz na własnym laptopie, trzydzieści patrzysz na ekran prowadzącego. Nikt nie wychodzi z bloku bez działającego efektu na swojej maszynie. Przez cały warsztat dwie osoby prowadzące są na sali jednocześnie: jedna prowadzi, druga chodzi między stanowiskami.
Blok o danych prowadzimy pierwszego dnia rano, nie na końcu jako dodatek. Najgorszy scenariusz to firma, która wrzuciła bazę klientów w niewłaściwe miejsce i dowiedziała się o tym od kogoś innego.
Różnica między pracą na plikach na dysku a wklejaniem treści do okna w przeglądarce. Co zostaje lokalnie, co leci do sieci i kto to widzi.
Dane osobowe klientów, cudze umowy pod NDA, hasła i klucze. Wychodzisz z listą spisaną dla swojej firmy.
Brak danych to odpowiedź „nie mam tej informacji". Przy każdej liczbie i każdej wiadomości link, który da się sprawdzić.
Grupa jest mała, więc wolimy powiedzieć wprost, komu ten warsztat da najwięcej.
Praktyk rynku, operator systemów AI i programista. Przez cały warsztat dwie osoby są na sali jednocześnie: jedna prowadzi, druga chodzi między stanowiskami.
Warsztat robimy na Twoim sprzęcie i Twoich danych. Bez tych czterech rzeczy pierwszy dzień zamieni się w rozwiązywanie problemów technicznych zamiast pracy.
| Wymóg | Dlaczego |
|---|---|
| Własny laptopMac albo Windows | Z ładowarką i uprawnieniami administratora. Instalujemy na Twojej maszynie, nie na wspólnej. Laptop służbowy z blokadą działu IT zgłoś nam przy zapisie — mamy jeden sprzęt zapasowy na sali. |
| Subskrypcja Claudeplan Pro, ok. 20 USD/mies. | Warsztat prowadzimy na Claude Code. Plan Pro kosztuje ok. 20 USD miesięcznie i wystarcza na oba dni. Kto planuje intensywną pracę po powrocie, może wybrać plan Max — od 100 USD miesięcznie. Subskrypcja jest na Twoim koncie i zostaje z Tobą razem z systemem, więc to nie jest opłata za szkolenie. Ceny ustala dostawca (Anthropic) i mogą się zmienić. |
| Wypełniony pakietWysyłamy 7 dni wcześniej | To surowiec, z którego pierwszego dnia budujesz asystenta. Kto przyjedzie z pustym formularzem, będzie wymyślał odpowiedzi zamiast budować. |
| Konto GoogleGmail albo Workspace | Do integracji poczty i kalendarza w drugim dniu. |
Czym zajmuje się firma, od kiedy, ile osób, jak wygląda typowy tydzień, gdzie się korkuje.
Segmenty, idealny klient, co go boli, czego się boi, po co naprawdę kupuje, jakie ma obiekcje.
Oferta, ceny, marże, co sprzedaje się najlepiej, a co powinno.
Pięć czynności powtarzanych co tydzień, które Cię irytują. Ta lista staje się listą rzeczy do zautomatyzowania.
Oświadczenie, jakich danych nie wnosisz na warsztat.
Dwadzieścia minut o pracy w terminalu oraz instrukcja instalacji na oba systemy jako plan awaryjny. Instalacja i tak odbywa się na sali.
Zanim ustaliliśmy termin, zapytaliśmy wprost: co ma być na tym szkoleniu. Odpowiedziało 51 osób prowadzących własne firmy. Tak wygląda wynik — i tak wygląda kolejność, w jakiej to przerabiamy.
„Niby wiem, jak policzyć rentowność inwestycji, ale nieraz przyjęłam za wysoką kwotę sprzedaży, a za niski koszt remontu — i straciłam albo wyszłam na zero. Chciałabym narzędzie, które sprawdzi moje wyliczenia.”
Kamila
„Mała skala, ale upierdliwa czynność: rozliczanie zużycia mediów w wynajmowanych mieszkaniach, na podstawie stanów liczników podanych przez najemców i stawek dostawców.”
Adam
„Systematyzacja klientów, łączenie danych z różnych źródeł.”
Maciej
„Stworzenie agenta AI do pisania aplikacji, które mam w głowie. Do tego bezpieczeństwo wrażliwych danych przy AI.”
Piotr
„Liczenie opłacalności inwestycji i optymalizacja procesów w wypożyczalni samochodów.”
Paweł
„Sourcing nieruchomości i automatyzacja zadań.”
Iwona
Wypowiedzi z ankiety, publikowane za zgodą autorów.
Na sali będą ludzie na różnym etapie. Z 51 osób 17 zaczyna od zera, 23 używa AI okazjonalnie, 11 już coś u siebie wdrożyło. Dlatego pracujemy przy stanowiskach — każdy idzie swoim tempem, na własnych danych.
3 900 zł
od osoby, za dwa dni szkolenia — ta sama cena w terminie sierpniowym i wrześniowym
Bez VAT · tyle płacisz i tyle jest na fakturze
Kup miejsce · 3 900 zł1 900 złod osoby, sprzedaż zwolniona z VAT · wyżywienie w cenie
Przyjeżdżasz na niedzielę, siadasz do laptopa razem z resztą sali i widzisz, jak ta praca wygląda od środka. Wychodzisz z zainstalowanym środowiskiem, własną listą danych, których nie wpuszczasz do AI, i pierwszym asystentem zbudowanym na danych Twojej firmy.
W cenie masz wyżywienie i przerwy kawowe. Drugi dzień to dopłata 2 000 zł — z noclegiem z niedzieli na poniedziałek — — wtedy dochodzą skille, kopie zapasowe, integracje z pocztą i kalendarzem oraz plan wdrożenia na 30 dni. Decyzję możesz podjąć w niedzielę wieczorem, jeśli zostaną wolne miejsca.
Kup jeden dzień · 1 900 złGrupa piętnastu osób i trzech prowadzących na sali — w obu terminach.
3 900 zł obowiązuje do zapełnienia miejsc — grupa liczy piętnaście osób. Osobno rozliczasz subskrypcję Claude — wykupujesz ją na własne konto, bo po warsztacie zostaje z Tobą razem z całym systemem.
Dwa dni przy laptopach dzieją się w gronie, które zjeżdża się tu również po to, żeby się spotkać. Elite Investor Club to społeczność ludzi, którzy budują biznes, inwestują i traktują rozwój firmy jak zawód, a nie jak temat na konferencję. Uczysz się AI i wychodzisz z kontaktami, po które inni jeżdżą na osobne wydarzenia.
Przez dwa dni siedzisz obok nich — przy przerwach, obiedzie i przy stanowiskach. Dla części uczestników poprzednich spotkań to okazało się warte więcej niż sam program.
+ 500 złtyle dopłacasz, żeby przez 12 miesięcy być w klubie i co tydzień dostawać wiadomość od prowadzących
Członkostwo ważne 12 miesięcy, liczone od szkolenia. Do grupy dopisujemy Cię od razu — rozmowy o inwestycjach i rozwoju firm zaczynasz jeszcze przed powrotem do domu.
Pierwszeństwo zapisu mają członkowie klubu. Miejsca, które zostaną, otwieramy dla pozostałych zgłoszeń — w kolejności wpłat.
Tak, i to jest założenie całego warsztatu. Zaczynamy od otwarcia terminala i ośmiu komend. Nie piszemy aplikacji, tylko konfigurujemy narzędzie, które ma pracować na Twoich plikach. Jeżeli potrafisz zapisać plik i znaleźć folder na dysku, to wystarczy.
Czat zna świat, a nie zna Twojej firmy — nie pamięta wczorajszej rozmowy i nie ma dostępu do żadnego Twojego pliku. Asystent, którego zbudujesz, ma stały dostęp do Twojej oferty, bazy i historii, i potrafi wykonać zadanie na plikach, a nie tylko o nim opowiedzieć.
Blok o bezpieczeństwie prowadzimy pierwszego dnia rano, przed budowaniem czegokolwiek. Pracujesz lokalnie na swoim komputerze, ustawiasz uprawnienia asystenta i wychodzisz z własną listą danych, których nie wpuszczasz. Na sali celowo wywołujesz blokadę, żeby sprawdzić, że działa — nieprzetestowane zabezpieczenie to brak zabezpieczenia.
Plan Pro kosztuje ok. 20 USD miesięcznie i wystarcza na oba dni warsztatu. Jeśli planujesz intensywną pracę po powrocie, rozważ plan Max — od 100 USD miesięcznie. Subskrypcja jest na Twoim koncie i zostaje z Tobą po warsztacie razem z całym systemem, dlatego rozliczasz ją bezpośrednio z dostawcą, a nie przez nas. Ceny ustala Anthropic i mogą się zmienić.
Zgłoś to od razu przy zapisie. Bez uprawnień administratora nie zainstalujesz środowiska i stracisz pierwszy dzień. Rozwiązania są dwa: uzgodnienie wyjątku z Waszym działem IT przed warsztatem albo przyjazd z laptopem prywatnym. Mamy też jeden sprzęt zapasowy na sali.
Instrukcje prowadzimy równolegle w dwóch wersjach, a prowadzący mają przy sobie oba systemy. Blok o środowisku obejmuje PowerShell i Windows Terminal na równi z Terminalem na Macu.
Damy Ci wersję skróconą do wypełnienia na sali, ale stracisz na tym dwadzieścia minut warsztatu i zbudujesz słabszego asystenta. Pakiet to materiał, z którego lepisz swoje narzędzie.
Tak. Wszystko poza jednym blokiem pokazowym jest branżowo neutralne: baza klientów, oferta, skrzynka, dokumenty i liczby wyglądają podobnie w firmie budowlanej, w handlu i w usługach. Blok o liczbach zawiera osobne zadanie przełożenia mechaniki na własne przypadki — wycenę zlecenia albo marżę na projekcie.
Tak — na niedzielę, za 1 900 zł z wyżywieniem. To dzień, w którym stawiamy fundament: instalujemy środowisko na Twoim laptopie, przechodzimy blok o bezpieczeństwie danych i budujesz pierwszego asystenta na danych swojej firmy. Wyjeżdżasz z czymś działającym.
Drugiego dnia dochodzi to, co zamienia pojedynczego asystenta w system: własne skille, kopie zapasowe z przywracaniem, integracje z pocztą i kalendarzem oraz plan wdrożenia na 30 dni. Dopłata wynosi 2 000 zł i obejmuje nocleg z niedzieli na poniedziałek oraz wyżywienie drugiego dnia. Decyzję możesz podjąć w niedzielę wieczorem, o ile zostaną wolne miejsca.
Kup miejsce i przyjedź na kolejny termin — 13 i 14 września. Cena jest ta sama w obu terminach. Wystarczy, że przy zapisie wybierzesz termin, który Ci pasuje.
Tak, i to się opłaca. Każda kolejna osoba płaci 50% ceny biletu — dotyczy to pracowników z Twojej firmy, wspólnika, partnera i kogoś z rodziny. Dwie osoby z jednej firmy pracują potem razem nad tym samym systemem, więc wdrożenie idzie u Was szybciej.
Fakturę wystawiamy standardowo po zapisie. Sprzedaż jest zwolniona z VAT, więc kwota z faktury to dokładnie ta, którą płacisz — 3 900 zł, bez podatku doliczanego na końcu. O kwalifikację tego wydatku jako kosztu w Twojej firmie zapytaj swoją księgowość, bo zależy to od formy działalności i związku z prowadzoną sprzedażą.
To zamknięta społeczność przedsiębiorców i inwestorów, która organizuje to szkolenie. Członkostwo jest osobną sprawą od szkolenia — na sali mogą być zarówno członkowie klubu, jak i osoby z zewnątrz. Członkowie mają pierwszeństwo zapisu. Jeśli jesteś na szkoleniu i chcesz wejść do klubu, dopłacasz 500 zł do ceny szkolenia i zostajesz członkiem na 12 miesięcy. Dostajesz zamkniętą grupę, pierwszeństwo zapisu na kolejne spotkania oraz cotygodniową wiadomość od prowadzących o tym, co nowego pojawiło się w narzędziach i jak to wykorzystać u siebie.
Szkolenie odbywa się wyłącznie stacjonarnie w Łodzi. Pracujemy na Waszych laptopach i instalujemy środowisko na miejscu — prowadzący chodzi między stanowiskami i patrzy na ekran, kiedy coś się sypie. Przez łącze to nie działa tak samo.
Pierwszeństwo mają członkowie Elite Investor Club. Grupa jest ograniczona, bo tyle osób jesteśmy w stanie doprowadzić do końca — z dwoma prowadzącymi przy stanowiskach przez cały czas.
3 900 zł
od osoby · sprzedaż zwolniona z VAT · cena końcowa
Kup miejsceZapisujesz też zespół — liczbę osób wybierasz przy zakupie.
Nie możesz w sierpniu? Wybierz przy zapisie kolejny termin: 13–14 września — w tej samej cenie.
Chcesz najpierw zobaczyć? Przyjedź na samą niedzielę — 1 900 zł z wyżywieniem. Drugi dzień dokupisz na miejscu.
Druga osoba za pół ceny. Pracownik z Twojej firmy, wspólnik, partner albo ktoś z rodziny — 50% biletu.
23 i 24 sierpnia 2026, Łódź. Grupa do 15 osób. Drugi termin: 13–14 września.
Kup miejsce · 3 900 złKażda kolejna osoba — pracownik z Twojej firmy, wspólnik, partner albo ktoś z rodziny — 50% ceny.